16.09.2011
Trochę makabry...
Widok księżyca w pełni na cmentarzu w Parchowie. Dobrze jest się specyficznie nastroić przed koncertem. Wycieczka obejmowała cały zespół. Było STRASZNIE - fajnie.

Poniżej trochę kultury. Małe skrzynkowe groby. Zawsze miło się czegoś dowiedzieć...co nas ominęło.

11.09.2011
Zastanawiam się nad jakimś sensownym zdaniem, które by podsumowało letnią trasę koncertową. Ale może lepiej nie... Dużo się działo. Pamiętacie jak wspominałam o mojej tajemnej sile włączającej wszystkie kontrolki? W tym roku podczas podróży przerobiłam wszystkie możliwe zdarzenia losowe. Najbardziej żal mi mojego przedniego prawego leflektora. Ale nie ma tego złego...Teraz widać kiedy dojeżdżamy na koncert w lini prostej 15 km:-) No właśnie. Koncerty uważam za bardzo udane. Zwłaszcza ostatnie. Były jednymi z najbardziej spontanicznych w moim życiu:-) Serdecznie za nie dziękuję. Tą energię staram się zatrzymać w sobie. I Wam tego samego życzę. Zatrzymajcie tą wiarę, że możemy wszystko!
Choć wszyscy potrzebujemy nieco odpocząć, to wiem, że po miesiącu znów zaczniemy odliczać dni do następnego sezonu. Niewątpliwie spotkamy się jeszcze i w tym roku... gdzieś w Polsce.


19.08.2011
Nadzieja nigdy nie umiera...
             

1.08.2011
Porządek Oli.

31.07.2011
Zaufać GPS-owi...

21.05.2011

Po koncercie, w ramach tak zwanego "after party", dzieki mojej tajemnej sile (tej samej, za pomocą, której zapalają się wszystkie lampki awaryjne, gdy wsiadam do auta) zostaliśmy uwięzieni na całe 5 minut w windzie między parterem a piętrem pierwszym. Na szczęście Jarek wychowywał się w domu z windą:-):-):-) i uratował nas wszystkich, otwierając drzwi w cudowny sposób. I w cudowny sposób raniąc sobie dłoń...






             


zaklinacz wind...


1.01.2011

Szczęśliwego Nowego Roku! Nie ma to jak pojechać na skróty. Dzięki Panu Bogu za traktor...



18.11.2010
Kilka dni temu uruchomiliśmy nową stronę. Mam nadzieję, że przypadła Wam do gustu. Pełno w niej tego czego zabrakło na poprzedniej:-) Ale nie ma co grzebać się w przeszłości. Choć za pasem 20 listopada, ważna dla mnie data...stosunkowo. DO PRZODU! (Cóż za brednie wypisuję:-))

29.09.2010

Po lekturze bardzo ciekawego artykułu...

http://zgorzelec.naszemiasto.pl/artykul/581810,radny-oburzony-brzuchem,id,t.html


Proponuję, by pan G zgłosił swoją kandydaturę NIE w nadchodzących wyborach samorządowych, ale spróbował swoich sił wyborach miss ...Jestem pewna, że jest on znacznie estetyczniejszy ode mnie... Chyba warto spróbować.

4.09.2010

Zawidów. Ustanowiliśmy nasz nowy rekord na A4:-)

184 km/h





22.08.2010
Do premiery nowej strony zdjęcia z koncertów będzie można zobaczyć tylko i wyłącznie na blogu "takietam". Na otwarcie nowego serwisu musimy poczekać jeszcze ze 2 tygodnie... Ale: cierpliwość się opłaca. Myślę, że nówka sztuka będzie dużo lepsza.

Poniżej zdjęcia z Nowego Wiśnicza:





10.08.2010
Słyszałam, że teraz jest moda na rodzenie dzieci więc nie chcę byc gorsza:-) Chciałam przeprosić wszystkich, którzy czekali na koncerty koniec lipca/ pocztątek sierpnia bo ze względu na stan zdrowia byłam zmuszona je odwołac. Mam nadzieje, że organizatorzy dadzą mi jeszcze szanse w przyszłym roku. Niektórych rzeczy nie można przewidziec. Np. takich, że pod moim sercem biją... 2! inne małe serduszka:-) No i pozdrawiam Was ze szpitala. Ale jest też dobra wiadomośc. Spotkamy się 22 sierpnia w Nowym Wiśniczu!!! Będę już konkretnie odchudzona:-)

4.06.2010
Fotorelacja z Ostródy:-) Meczyk, na którym Kalczuś strzelił Ostródzie gola. I pięknie:-) Nie z tej pozycji co prawda ale było równie ekscytująco. Po raz pierwszy chyba dobrze sie bawiłam oglądając mecz. Dowód:

Organy ścigające piłkę

Bankiecik na którym tylko mogłam wdychac unoszące się zewsząd zapachy procentujące.

w końcu przychodzi co do czego... zawsze. I dzieki Bogu:-)

i


Calusy__________________________________
17.12.2009
Zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia w ciepłym gronie rodzinnym i przy smacznie zastawionym stole wigilijnym. Pomysł na Sylwestra 2009?
             

http://www.discrete.com.pll


3.12.2009
Śmieszna, złośliwa i nieco spóźniona relacja.
   

16.11.2009


11.11.2009
Przypomniało mi się...Moje pierwsze nagranie w życiu. 17letnia Ola

http://www.olaost.home.pl/ola_ost_sposob.mp3


11.11.2009
Wybaczcie mi chwilę ciszy, ale ostatnio same "rewolucje". Studiuję zaocznie, kupuję samochody, biorę się w kupę i zaraz potem rozpadam i tak dalej i tak dalej...życie, życie... ALE PRZEDE WSZYSTKIM intensywnie pocę się na nagraniach. Mam nadzieję, że to "poczujecie":-) i przypadnie Wam do gustu efekt końcowy. Już niedługo.

A. Chciałam powiedzieć, że moi Kochani, tęsknie za Wami i za koncertami. Mam nadzieję, że jak zwykle czas nie zawiedzie i szybko zleci...

I. Wszystkiego najlepszego z okazji święta niepodległości. Mam namyśli tą niepodległość życiową. Nie poddajemy się przeciwnościom losu. "Nawet jeśli w oczy wieje wiatr, mrozi Cię-Ty nie poddaj mu się-Dalej WALCZ!".

30.10.2009
Wszyscy wpatrzeni w mini-disc. Co mówi mini-disc?
             
Za kulisami:

5 lat grania 40 lat czekania.

23.10.2009
Marcin "Heńci" Sienkiewicz - "Bombilla". Nie dość, że na dwa gryfy to jeszcze na trzy ręce!
             
14.10.2009
Pozdrowienia ze studia.

Coś co nie daje mi się skupić na pracy;-)

1.10.2009
"Perypetie Heńcia" Odc. II:

23.09.2009
+fotki cd









20.09.2009
Sezon się skonczył...Chodzę ubrana na czarno:-) Ostatnio przeglądałam sobie zdjęcia z różnych wyjazdów tegorocznych...te z poza sceny















9.09.2009



8.09.2009
Data zaznaczona na czerwono w moim kalendarzu. Mijają 3 lata mojej, że tak powiem, pracy nad... sobą. Poniżej pamiątkowe zdjęcie pierwszej konfiguracji personalnej, w towarzystwie której dojrzewałam muzycznie. 3 lata temu... ja smole...


             
A to jeszcze bardziej pierwszy skład, z którym w ogóle debiutowałam...2006 rok




sto lat sto lat niech gra i gra i gra....

6.09.2009
"Perypetie Heńcia" Odc. I:




3.09.2009
"Jesus hit him with a blinding light And then his life began..."

Henci i jego dobre checi...
             

2.09.2009
"Publiczny" zespół taneczny...Suwałki.


30.08.2009
Kable we włosach potargał wiatr...


Z cyklu "Złote myśli":
lipiec: Muzyk, który od czasu do czasu nie potrafi zagrać jedynie dla satysfakcji i radości z samego grania to rzemieślnik, a nie artysta.

26.07.2009
Panowie! Nie może być tak, że tylko jeden pracuje a reszta bawi się w chowanego!


24.07.2009
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka...


Kalcz.

23.07.2009



19.07.2009
Na początek muszę się pochwalić. Udało mi się zasłynąć! Weszłam w poczet anegdotek wszystkich technicznych. Historia będzie przekazywana z pokolenia na pokolenie:-) Wszystko za sprawą koncertu w Bytowie... W sytuacji, która zaistniała nie wiem, co innego mogłam sobie wtedy pomysleć: Końcówka koncertu, rozbrzmiewa "jak dlugo", wszystko sie zgadza...ale nagle się odwracam i widzę technicznego (od zespolu, który miał grać po mnie) majstrującego przy statywie od perkusji...natychmiast w imię solidarności z moimi muzykami rzuciłam się na ratunek bębniarzowi! Zaczęłam szarpać pana technicznego, (za co 10 razy potem przepraszałam) i krzyczeć "zostaw to...ty..." nie odsunęłam majkrofonu od ust w związku z tym wszystko poszło na publiczność...:-) Po koncercie koledzy wyjaśnili mi, że pan techniczny wcale nie chciał rozmontować bebnów, jeszcze podczas trwania koncertu, ale chciał pomóc przykręcając śrubkę, która najzwyczajniej w świecie się wysunęła. Nie mniej jednak wszyscy byli nieziemsko ze mnie ubawieni i jeszcze przez całą drogę powrotna darli ze mnie łacha. Dostałam również ksywkę "lwiczka" bo bez wahania rzuciłam się na pomoc koledze... który przecież jak miał się bronić? no jak? grał przecież!




4.07.2009
Kańczuga.
Ola Ost x 2 =

very limited collection...



to są tak zwane zdjęcia fajne, nie wnoszące nic:




Z cyklu "Złote myśli":
czerwiec: jeżeli podczas koncertu na scenie ląduje przy tobie puszka z piwem, oznacza to, ze przynajmniej część publiczności nie jest dobrze wychowana.

30.06.2009
Funny.


27.06.2009
Prabuty. Inwazja kosmitów! Jeden już wylądował!


23.06.2009
Marek, przedwczoraj & wczoraj w studiu 'Sonus' nagrał bębny (dziekuję!) do 15 numerów.
   

20.06.2009
Siedzenie po nocy przed komputerem ogłupia...robię to tylko dlatego, że miałam dziś grać niezapomniany koncert...a nie gram...chlip.
   

18.06.2009
"Mistrzostwo świata", na które wpadłam przypadkowo...

http://fotohci.fotolog.pl/swieto-wisly,1854835,komentarze.html



15.06.2009
"M jak..."

6.06.2009
Mława. Oto jak Kalcz sobie poczynał na boisku.
Rap vs urząd miasta. Byłam za bardzo zaabsorbowana robieniem zdjęc, żeby dosłyszeć wynik meczu.

zdjecie pt: "dziewczyny Kalcza" :-) Maj Gad:-)

30.05.2009
Podczas podróży do Witnicy wszyscy byli bardzo "podekscytowani"...Poza kierowcą, który nie miał innego wyjścia. (Jest niezastapiony)


i lepsze: "Sen o lodzie" (Copyright by Marcin Sienkiewicz)





Zainteresowanie wzbudził jedynie niespodziewany end of the journey...

Tablica informacyjna dotycząca skrętu na Gorzów Wielkopolski okazała się żartem zarządu ruchu drogowego.... żartem?

Spiący Marcin (tzw Henio) nie dał się przyłapać w niekorzystnej sytuacji. Ale nastepnym razem....;
Zaczyna się polowanie wsród ekipy na robienie nieco "kompromitujących" zdjęć kolegów:-)


Z cyklu "Złote myśli"
maj: kolega, który w trasie nie je z tobą przy stole, nie jest twoim kolegą.

24.05.2009
Warto było przyjechać 6 godzin za wcześnie do Grójca...przynajmniej wreszcie mogłam zjeść bez pośpiechu i bawiąc sie przy tym jedzeniem:-)

oto fotorelacja.. hihi



Pierwszy raz w życiu doświadczyłam maskotkowego zamachu na moją osobę. To było coś!



W sobotę szykuje się długa wycieczka... ok 500 km..., na sama myśl mnie mrozi, bo wszyscy od ostatniego koncertu sś poobrażani na siebie. Ale ja jestem ponad podziałami i dlatego jeszcze na zakończenie...
wszystkiego najlepszego dla Kalczusia, który obchodzi 28.05 wyjątkowo ważną rocznicę swoich urodzin...